Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2013

Hanakazari no Kimitachi E

Po raz pierwszy obejrzałam tę dramę jakoś podczas ferii zimowych, ale w te wakacje postanowiłam do niej wrócić.
Serial opowiada o Mizuki Ashiya, dziewczynie z Ameryki, która postanawia przyjechać do Japonii, by uczyć się w Liceum Osaka. Niby nic specjalnego, dużo ludzi wyjeżdża by uczyć się za granicą, ale ta szkoła jest specyficzna. Osaka Gakuen to męskie liceum. Po co dziewczyna przyjeżdża do takiej szkoły? W końcu jest tyle innych, a do takiej nikt normalnie by jej nie przyjął. Mizuki przebiera się za chłopaka, zmienia swoje dane i w ten sposób zostaje przyjęta. A teraz pytanie za 100 punktów, po co Mizuki wybrała właśnie to liceum? Nie jest to przecież jakaś super renomowana szkoła.



Tu nie chodzi wcale o renomę placówki, czy naukę. W tej szkole uczy się niejaki Izumi Sano. Były skoczek. W przeszłości trenował skoki wzwyż i podczas zawodów w tej dyscyplinie odbywających się w Ameryce ratuje dziewczynę zaatakowaną przez bandę chuliganów, pomaga jej uciec, jednak sam zostaje ugodzony nożem w nogę. W wyniku tej kontuzji przestaje skakać. Uratowaną dziewczyną była właśnie Mizuki, która ma wyrzuty sumienia, że przez nią chłopak zakończył karierę. Przyjeżdża więc do tej szkoły by przekonać go do powrotu do sportu. Spotyka tu osoby, które odmienią jej życie tak samo jak ona ich. Pozna Nakatsu, który kocha piłkę nożną, Kayashimę, który potrafi kontaktować się z duchami, Oscara, który uwielbia sztukę i myśli że potrafi śpiewać oraz nienawidzi swojego prawdziwego imienia, a także dużo innych osób na czele ze szkolnym doktorem i jego dosyć specyficznym zachowaniem w stosunku do pewnej dziennikarki.
Jak potoczą się jej perypetie? Czy uda się jej przekonać Izumiego do skoków? Tego nie zdradzę, bo nie chcę wam psuć niespodzianki w razie gdybyście jeszcze tego serialu nie oglądali. Powiem tylko są w tej dramie momenty gdzie można po prostu boki zrywać ze śmiechu, są także momenty wzruszające, jak w każdej komedii romantycznej.



Są dwie wersje tej dramy. Jedna z 2007 roku i według mnie to jest lepsza wersja, więcej w niej momentów humorystycznych i lepsza obsada. Druga została nagrana w 2011 roku i jest bardziej poważna, aczkolwiek nie smutna. Przetłumaczona jest tylko ta starsza wersja, tą nowszą oglądałam z angielskimi napisami. Mimo, że orłem lingwistycznym nie jestem to oglądanie wersji z subami nie sprawiło mi jakichś większych trudności.

Wersja z 2007 roku, przetłumaczona na język polski znajduje się w serwisie Love Drama
Tą z 2011 znalazłam na stronie Gooddrama

Obsada z 2007 roku:


Maki Horikita – Ashiya Mizuki



Shun Oguri – Sano Izumi




Tōma Ikuta – Nakatsu Shuichi



Yuma Ishigaki – Megumi Tennoji



Hiro Mizushima – Minami Nanba



Nobuo Kyo – Masao Himejima (Oscar)



Takaya Kamikawa – Hokuto Umeda ( szkolny lekarz)






Obsada z 2011 roku:



  Atsuko Maeda – Ashiya Mizuki



Aoi Nakamura – Sano Izumi



Shohei Miura – Nakatsu Shuichi



Shinnosuke Mitsushima – Megumi Tennoji




Kiriyama Renn – Minami Nanba





Hidenori Tokuyama – Masao Himejima (Oscar)





Takumi Saito – Hokuto Umeda (szkolny lekarz)




wtorek, 25 czerwca 2013

Pewne fakty o Korei

Przepraszam, że tak rzadko wstawiam nowe notki ale do tej pory miałam istny młyn. Koniec roku szkolnego i poprawianie ocen. No cóż koniec szkoły to i Villemo zaczyna się uczyć ;). Jak sobie pomyśle, że w przyszłym roku czeka mnie matura to mi się wszystkiego odechciewa. No , ale.... dość o mnie, zapraszam na nową notkę:





W Korei Południowej podobnie jak w Japonii panują obyczaje, które mogą zdziwić lub zaszokować ludzi zachodu. Często zachowania Koreańczyków mogą się nam wydać niezrozumiałe lub po prostu głupie, ale one wynikają z ich głęboko zakorzenionej tradycji konfucjanizmu. Podczas pierwszej rozmowy z mieszkańcem Korei czy Japonii może poczuć się nawet oburzeni słysząc skierowane do nas pytania jak np. ile mamy lat, jakie mamy wykształcenie czy ile zarabiamy?. Nie chodzi tu o nadmierną ciekawość tylko o próbę przyporządkowania nas na odpowiedni szczebel drabiny społecznej. Dzięki temu będą wiedzieli czy muszą się nam pierwsi skłonić oraz jak głęboko.
Koreańczycy są bardzo wyczuleni na wzajemne okazywanie sobie szacunku. Do osoby starszej* nie powinniśmy się zwracać po imieniu, będzie to odebrane jako nie takt. Powinniśmy używać form grzecznościowych i nazwisk. Podczas powitania Koreańczycy kłaniają się i ściskają sobie ręce jednocześnie. Jeżeli dostaniemy od starszej osoby jakiś prezent powinniśmy przyjąć go obiema rękami i oczywiście się ukłonić (o ukłonach nigdy nie należy zapominać).
Dla palaczy Korea nie jest łaskawa, a panie to już w ogóle mają przechlapane. W Korei panuje przeświadczenie, że kobieta powinna być czysta, zdrowa, o paleniu i piciu nawet mowy nie ma, bo przecież kiedyś zostanie matką, kobieta paląca jest porównywana wręcz do „pań lekkich obyczajów”. Tal więc aby uchronić się przed niezbyt przychylnymi spojrzeniami przechodniów, a zwłaszcza osób starszych koreańska młodzież ( dziewczyny oczywiście też) pali dosłownie gdzieś po kątach, w piwnicach czy klatkach schodowych.
* za osobę straszą uważa się nawet osoby które urodziły się tylko kilka miesięcy wcześniej od nas, bo w końcu są od nas starsze. Im osoba jest bardziej starsza od nas tym większy szacunek powinnyśmy jej okazywać, dlatego też proszę nie mylcie pojęć osoba starsza ,nie stara.

Na wielu filmach azjatyckich widać jak bohaterowie siadają na podłodze zamiast na normalnych krzesłach i wykonują na niej różne codzienne czynność (jedzą, śpią). Skąd u nich takie uwielbienie do podłogi? Wydawać by się mogło, że przecież krzesła są o wiele wygodniejsze. No właśnie nie do końca. Koreańczycy tak polubili spędzanie czasu na podłodze (zresztą nie tylko oni), że budujac czy remontując domy starają się wykonać jak najwygodniejszą podłogę, stąd też podgrzewana podłoga, którą od paru ładnych lat wykonuje się również w Polsce (przynajmniej stopy nie marzną)

W Korei papieru toaletowego nie spuszcza się w muszli klozetowej ale wyrzuca do kosza.

Jesteście pewni że macie tyle lat ile widnieje w dowodzie osobistym czy legitymacji? Oj żebyście się nie przeliczyli. W Korei trochę inaczej się liczy wiek człowieka. Według nich człowiek przychodzi na świat dopiero gdy ma rok, tak więc po przyjeździe do Korei stajemy się o rok starsi. Osoba która w Polsce ma 18 lat w Korei będzie miała 19.

Koreańskie dziewczyny mają istną manie na punkcie spódniczek mini i wysokich szpilek (norma 15 cm). Jeżeli obejrzelibyście jakąś koreańską galę rozdania nagród czy inną ważną ceremonię to prawie wszystkie panie które pojawiłyby się na niej miały by mega krótką spódniczkę i niebotycznie wysokie szpile.

Każdy Koreańczyk musi odbyć 2- letnią służbę wojskową i spędzić 2-3 dni na manewrach wojskowych raz do roku. Całe to zamieszanie związane ze służbą wojskową jest związane z trwającą (formalnie) od 1950 roku wojną z Koreą Północną.

U nas za nieszczęśliwą liczbę uważa się 13. W Korei ( i nie tylko, chodzi tu o całą Azją południowo- wschodnią) za taką uważa się cyfrę 4. Wywodzi się to z koreańskich sylab wywodzących się z chińskich znaków. Zarówno (4) jak i (śmierć) wymawiane są w ten sam sposób – (sah).
Podobno zdarza się że w hotelach winda nie zatrzyma się na 4 piętrze i mało kto chce w ogóle na tym piętrze mieszkać, tak samo jest z wynajmem mieszkań.

W naszej kulturze utarło się że podczas rozmowy patrzymy naszemu rozmówcy w oczy. To wyraz szacunku oraz tego że jesteśmy zainteresowani rozmową i słuchamy co dana osoba ma nam do powiedzenia. W Korei jest na odwrót. Patrzenie w oczy może zostać odebrane jako zachowanie zbyt śmiałe. Spuszczając wzrok dajemy do zrozumienia że słuchamy z uwagą.







niedziela, 5 maja 2013

Tajwan- kilka faktów o których mogliście nie wiedzieć;P


Tajwan- to państwo leżące na wyspie o tej samej nazwie (dawniej Formoza) nie uznawane przez większość innych krajów, mimo że jest znaczącym partnerem handlowym. Oficjalna nazwa Tajwanu to Republika Chińska, formalnie jest więc jedną z republik chińskich, ale faktycznie jest państwem niezależnym.
Oficjalną stolicą jest Nankin, ale faktyczną jest Tajpej. Większość mieszkańców Tajwanu są Chińczycy, 2% stanowią Aborygeni tajwańscy. Jednostką monetarną jest nowy dolar tajwański.
Mimo, że kraj nie jest duży i kontrolowany przez Chiny to mieszanina kultur wschodnich i zachodnich daje o sobie znać.

W Tajwanie jak i w innych azjatyckich państwach panują zasady, które mogą się ludziom zachodu wydawać cokolwiek dziwne.
  • Jeżeli dostaniemy od jakiejś osoby prezent, nie powinniśmy otwierać go przy tej osobie.
  • Niezręcznym prezentem w Tajwanie jest zegar. Wymowa „dawać komuś zegar” jest taka sama jak „brać udział w pogrzebie”, a więc jest złym omenem. Zegarki na rękę tej regule nie podlegają.
  • Nigdy nie powinniśmy pisać notatek czerwonym długopisem czy markerem. To kolory zarezerwowane do pisania protestów i poprawiania egzaminów pisemnych.
  • Nie dajemy w prezencie chusteczek do nosa ( i nie mówię tu o tych jednorazowych tylko o tych ozdobnych, wielokrotnego użytku). Panuje zwyczaj, że takie chusteczki służą przede wszystkim do ocierania łez, a więc jeżeli podarujemy komuś taką możemy na taką osobę sprowadzić nieszczęście i spowodować jej płacz.
  • Przy wymienianiu się wizytówkami nie należy jej wkładać do tylnej kieszeni spodni. Taki gest oznacza symbolicznie, że mamy zamiar "na nich usiąść"!. Nie wkładamy jej również do portfela wtedy, gdy i portfel mamy zamiar włożyć do tylnej kieszeni. Jeżeli jednak portfel wkładamy do przedniej kieszeni to nie ma obawy i bezpiecznie możemy do niego włożyć darowaną nam wizytówkę.
  • Jeżeli chcemy kogoś do siebie przywołać pod żadnym pozorem nie kiwajmy na niego palcem. Przywołaj go pomachaniem ręką z palcami skierowanymi w dół, jak gdyby zmiatając coś w swoim kierunku. Tego samego gestu używamy w celu przywołania taksówki.
  • Jeżeli podczas rozmowy z inną osobą spotka nas deszcz i ta osoba nie ma parasola, nietaktownym jest pożyczać tej osobie parasol (weźmy taką sytuację: jesteście na pierwszej randce z chłopakiem/ dziewczyną i zaczyna nagle padać deszcz, a wy przy sobie akurat dwa parasole. Nie pożyczacie jej/ jemu jednego z nich tylko odprowadzacie tą osobę pod jednym parasolem do domu, czy do taksówki.) A spytacie się może dlaczego? Otóż po chińsku „parasol” oznacza ni mi niej ni więcej jak „zerwać ze sobą”, więc pożyczając parasol zerwalibyście swoją znajomość. Tak więc bezpiecznej i milej będzie jak odprowadzicie swoją sympatię.
  • Nie zostawiajmy pałeczek wystających z pozostałości ryżu na dnie naszej miseczki. Tak robią tylko osoby, które chcą złożyć ofiary z jedzenia na ołtarzykach w intencji swoich zmarłych przodków. Jeśli postąpilibyśmy w taki sposób w restauracji oznaczałoby to że nakładamy straszną klątwę na właściciela tej knajpy.
  • Jeżeli zmierzając dokądś całą szerokość drogi zajmie nam orszak ślubny bądź żałobny, to nie przechodźmy przez takie zbiorowisko.
  • Jeśli przez pomyłkę podarujesz komuś nieodpowiedni prezent, można uniknąć omenu przez to, że obdarowana przez ciebie osoba zapłaci ci za niego symboliczną drobną monetą, co zmieni podarunek w zakup.   

piątek, 18 stycznia 2013

Visual Kei

Witam w nowym roku. Jak widzę odwiedzacie mojego bloga co bardzo mnie cieszy, ale...
zawsze musi pojawić się jakieś "ale". Ale martwi mnie że nie chcecie komentować postów. Nie wnikam dlaczego nie chcecie komentować ale uwierzcie że nawet negatywne komentarze są dla mnie budujące. Dzięki  nim będę wiedziała co mam poprawić, z czym skończyć pisać a za co nowego się wziąć.

No to żale wylane można przejść do meritum;)



Visual Kei - to moda, styl ubioru i zachowania, przyjęty wśród muzyków japońskich, charakteryzujący się kolorowym, ekscentrycznym, szokującym makijażem, fryzurami i kostiumami oraz łączącym elementy obu płci, Styl ten powstał pod koniec XX wieku. Jest traktowany częściowo jako osobne zjawisko kulturowe, a częściowo jako nieodłączna cecha japońskiego rocka niezależnego. Można to przetłumaczyć jak "wizualny styl".
To swoiste zjawisko kulturowe zostało zapoczątkowane wl latach 80 przez japońskie zespoły muzyczne takie jak: X Japan, D'erlanger czy Buck- Tick . W latach 90 visual kei był coraz popularniejszy w całej Japonii, a było to związane z rekordową liczbą sprzedaży płyt popularnych w tym czasie zespołów: X Japan,  Galy czy Luna Sea. Drastyczna zmiana w wizerunku tych grup tylko powiększyła ich popularność. Pod koniec lat 90. zainteresowanie visual kei zaczęło powoli spadać, a X Japan został rozwiązany. Około 2007 visual kei powróciło za sprawą wznowienia X Japan, czy próby wznowienia Luna Sea, co zostało opisane przez media jako Neo visual kei

A to niektóre z zespołów które miały lub mają styl visual kei:


THE GAZETTE


 X JAPAN (tak wyglądali kiedyś)


X JAPAN (  a tak teraz) 

LUNA SEA (kiedyś)

LUNA SEA (teraz)


LOLITA-23-Q

SADIE


 AN CAFE


A teraz zapowiadam cykl wpisów o zespołach j rockowych  i nie tylko;)
może to was zachęci do komentowania

czwartek, 27 września 2012

Gejsze


Gejsza to osoba o umiejętnościach artystycznych, składa się z wyrazów "gei"- sztuka i "sha"- osoba.
W dawnej Japonii  żeby dziewczyna mogła zostać przyjęta na naukę na gejszę musiała mieć przynajmniej 6-7 lat, dziś wiek ten podwyższono do lat 15. Kandydatki uczą się przez kilka lat (6 ale nie jestem pewna) sztuki konwersacji, parzenia herbaty, grania na tradycyjnych instrumentach japońskich, tańca, muszą znać się na sztuce i polityce, uczą się kaligrafii (pięknego pisania) i ikebany ( artystyczne układanie bukietów).  By zostać gejszą najpierw trzeba być Maiko czyli praktykantką która dopiero poznaje, obserwuje i uczy się swojej roli. Doświadczenie zdobywa poprzez udział w festiwalach tańca i na przyjęciach. Maiko można poznać po niezwykle kolorowym kimonie z szerokimi rękawami i masą ozdób we włosach.
Geiko to "starsza siostra", doświadczona gejsza. Od Maiko różni ją bardziej stonowane kimono, brak tak dużej ilości ozdób we włosach jak w przypadku Maiko. Jej strój jest przepasany specjalnym pasem obi. Jest piękną, dystyngowaną kobietą.
Fryzury Maiko zawsze czesze się z jej własnych włosów. By nie zniszczyć kosztownej fryzury, kobieta musi spać z podłożoną pod szyję podkładką z laki, by przekręcić się gejsza musi się obudzić, ostrożnie przekręcić i spróbować zasnąć ponownie. Makijaż Maiko to: pobielona twarz i szyja, usta pomalowane na czerwono, oczy obrysowane czernią i różem, brwi pomalowane na czarno, a od dołu karmazynem, niektóre Maiko malują policzki różem. Niektórzy Japończycy po dziś dzień uważają  Maiko i gejsze za ideał kobiecego piękna.Gejsze chodzą do fryzjera raz w tygodniu by uczesać się. Fryzjer układa włosy na specjalnym stelażu dzięki któremu udaję się otrzymać efekt taki jak na zdjęciach poniżej.
Wbrew obiegowej opinii gejsze to nie prostytutki. Taka łatka została im przypięta przez amerykańskich żołnierzy którzy w czasie II wojny światowej korzystali z usług prostytutek które podawały się za gejsze.


Maiko
Geiko